Go Fish! – prosta ale skuteczna gra utrwalająca słownictwo

Fiszki, fiszki fiszki. Każdy powie, że fiszki są niezastąpione jeśli chodzi o utrwalanie słownictwa podczas nauki języków obcych. Nie sposób się nie zgodzić. Jednak nie sposób się nie zgodzić również z tym, że fiszki są trochę nudne. Dziś Misia zapisując w swoim planie dnia czas na pracę z fiszkami zapytała mnie czy ma napisać ‚fishki’. Zrozumiałam, wtedy że nazwa ‚fiszki’ może rzeczywiście pochodzić od słowa ‚fish’, gdyż łowi się je z pudełka jak ryby z jeziora. Przypomniała mi się od razu gra „Go Fish”, którą ostatnio wykorzystujemy do utrwalania słownictwa i zwrotów, a która jest o wiele ciekawsza od samych fiszek.  Czytaj dalej

Cała Polska w edukacji domowej

Od czwartku w Polsce zamknięte są szkoły, przedszkola, domy kultury, teatry i inne miejsca gdzie ludzie gromadzili się żeby się uczyć albo rozerwać. Sytuacja dotknęła szczególnie rodziny z młodszymi dziećmi, z którymi trzeba teraz większą część dnia spędzać w domu. W domu, bo w mieście lepiej się nie pętać po ulicach i lepiej wystrzegać się spotykania z ludźmi, a pogoda nie rozpieszcza i tych co żyją poza miastem.

Czytaj dalej

Był sobie człowiek. Historia Polski – recenzja

Kiedy zapisywałam się do Poczty Planszówkowej, i wskazałam najbardziej interesujące mnie zestawy, gra „Było sobie życie- historia polski” nie była moim celem. Była niejako dodatkiem do innych, o wiele ciekawszych dla mnie, gier z przygotowanego zestawu (poprzednie opisałam niedawno). No ale skoro już do nas dotarła to dla porządku postanowiłam sprawdzić jak się w nią gra.  Czytaj dalej

Gdzie będzie pasowało najlepiej? – recenzja gry „Mi pasuje”.

Dziś recenzja kolejnej gry planszowej jaką mieliśmy okazję przetestować w ramach Poczty Planszówkowej. Przed Państwem kafelkowa gra „Mi pasuje”, w której ślepy los może popsuć najlepszą strategię i spowodować, że wbrew tytułowi gry, nic już nie pasuje.

Czytaj dalej

Tu się liczą spostrzegawczość i refleks.

W ramach wypożyczalni familijnej, o której wspomniałam jakiś czas temu, dostaliśmy do wypróbowania grę Cortex. Szybko okazało się, że takie wapniaki jak mama i tata nie mają szans w rywalizacji ze swoimi pociechami. Bystry wzrok, szybka analiza i błyskawiczna reakcja. To się tu liczy. Czytaj dalej

Planszówki na narodowym – 2019

W ostatnią sobotę listopada wybraliśmy się, jak co roku (od 2014 opuściliśmy tylko jedną edycję), na dużą imprezę dla miłośników gier planszowych „Planszówki na Narodowym”. To święto dla fanów gier zwanych potocznie planszowymi. Nagraliśmy się jak zwykle. Testowaliśmy różne gry zarówno w sali dla najmłodszych jak i w wypożyczalni familijnej (poszliśmy tam z listą gier które chcieliśmy sprawdzić).  Czytaj dalej

Nie kieruj się pozorami – recenzja gry

Jakiś czas temu chwaliłam się, że miałam szczęście w losowaniu wirtualnej wypożyczalni gier i w związku z tym mieliśmy okazję pograć jakiś czas w kilka ciekawych planszówek. Dziś chcę się z Wami podzielić wrażeniami z gry w prostą ale bardzo ciekawą grę karcianą „Gra pozorów” wydawnictwa Nasza Księgatnia.  Czytaj dalej

Poczta planszówkowa.

Natknęłam się ostatnio na pewne wydarzenie promowane na najbardziej popularnym portalu społecznościowym i idea mnie zachwyciła. Poczta planszówkowa! Właściwie to są dwie podobne akcje tyle że jedna dla dorosłych a druga familijna. Jak to działa? Uczestnicy mają do dyspozycji 25 zestawów gier, po 4 gry w każdym. Przystępując do wydarzenia wskazują cztery najbardziej pożądane zestawy i cierpliwie czekają kiedy zostaną wylosowani. Czytaj dalej

U czy ó? Wygrasz jeśli wiesz.

Ortografia, ach ta ortografia. Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale to moja pięta achillesowa. Misia też nie jest mistrzynią w tej dziedzinie, a w dodatku uważa, że nauka ortografii to nudy. Lusia dopiero w temacie raczkuje. I właśnie dlatego, zupełnie spontanicznie kupiłam dziś grę, która naukę ortografii nam uatrakcyjni. A i ja może się jeszcze trochę podszkole, przecież na to nigdy za późno.  Czytaj dalej

Greckie boginie, bogowie i herosi – Czarowanie przez Czytanie

W lutym, w ramach projektu „Czarowanie przez Czytanie”, zapoznawałam dziewczyny z mitami greckimi. Nie było to ich pierwsze zetknięcie z tematem. Poznały już kiedyś min. opowieść o dwunastu pracach Heraklesa i o przygodach Odyseusza. Tym razem dowiedziały się więcej o powstaniu świata wg mitologii greckiej oraz o bogach olimpijskich.  Czytaj dalej

Gęsi, węże, drabiny i legendy – Czarowanie przez Czytanie

Tematem listopadowym projektu „Czarowanie przez Czytanie” były „Legendy”. Trochę się zastanawiałam czy skupić się na jednej legendzie czy zaproponować córkom mniej lub bardziej bogaty przegląd  i wtedy znalazłam w bibliotece książkę znaną mi z dzieciństwa: „Klechdy domowe”. Zbiór zebranych przez Hannę Kostyrko legend i podań z całej Polski. Lektura nie dla maluchów niestety, ze względu na dość trudny język niektórych utworów była momentami trudna i dla moich córek. Ponieważ jednak kolejne legendy podobały im się to nie rezygnowaliśmy z lektury.

A co mają z tym wspólnego gęsi, węże i drabiny? Wcale nie chodzi o bohaterów legend, ale to wyjaśnię w dalszej części.

Czytaj dalej

Klocki do nauki dodawania

Chciałabym od razu zaznaczyć, że to nie jest post sponsorowany. Przeglądając rynek pod kątem ciekawych ofert, wpadłam na pomysł zrobienia własnego, autorskiego i całkowicie subiektywnego spisu klocków, które mogą być wykorzystane podczas rachunków, uprzyjemniając tym samym naukę. Nie chodzi mi przy tym o pierwsze lepsze klocki mające służyć jako zwykłe liczmany a o bardziej wyrafinowane zabawki. Czytaj dalej

Zgadnij kto to?

Niedawno babcia postanowiła ufundować moim córkom prezent urodzinowy. A że nie miała za bardzo pomysłu co by to mogło być, nadto mieszka daleko, więc przekazała na me ręce gotówkę i zleciła mi zakup. Już od dawna chciałam kupić dziewczynom grę „Zgadnij kto to?” a teraz nadarzyła się wreszcie dogodna okazja.  Czytaj dalej