Było sobie życie – świetny serial w nowej odsłonie

Zaczęło się od tego, że zorientowałam się, że stacja Da Vinci Learning nadaje serial „Było sobie życie” oraz pozostałe seriale animowany z cyklu „Było sobie…” stworzone przez Alberta Barillé. Korzystając z dobrodziejstw współczesnej telewizji cyfrowej postanowiłam te odcinki nagrywać dla swoich córek. Po jakimś czasie uznałam, że nie będziemy się tak męczyć i kupiłam cały serial na płytach DVD. Czytaj dalej

O pałacu, którego nigdzie nie ma – Dziecko na Warsztat

Mińsk Mazowiecki, to miasto, które dziś może nie jest szczególnie ważne i znane, jest jednak jest jednym z najstarszych miast we wschodnim Mazowszu  i dawniej leżał w naprawdę interesującym miejscu a mianowicie przy trakcie łączącym dwa książęce grody, nadgraniczny wówczas Liw i jego warownię z Czerskiem w którym był zamek książąt mazowieckich.  Czytaj dalej

Słodkie, matematyczne pożegnanie lata

Wprawdzie do końca kalendarzowego lata jeszcze trochę zostało, ale przyroda ma na ten temat nieco inne zdanie.  Pogoda się psuje, pora powoli żegnać się z koszulkami na krótki rękaw, sandałami i lodami. Dziewczyny nie jedzą ich wprawdzie zbyt często (z powodu uczulenia Miśki i mojego niskiego mniemania na temat jakości tego typu wyrobów), ale wakacje u babci rządzą się, jak wiadomo, swoimi prawami. Czytaj dalej

Drzewa i ich liście oraz owoce

Niedawno zrobiłyśmy sobie z dziewczynami wycieczkę po Ustroniu, której głównym celem było odnalezienie różnych drzew oraz zebranie ich liści i owoców. Zebrane skarby posłużyły nam do kolejnej zabawy, której celem było utrwalenie nazw gatunków drzew oraz umiejętności rozpoznawania ich na podstawie liści i owoców.  Czytaj dalej

Bielska wytwórnia filmów rysunkowych

Trafiła nam się okazja by zwiedzić dziś Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Zwiedzanie wytwórni dostępne jest tylko dla grup zorganizowanych, na szczęście istnieje możliwość dołączenia do jakiejś grupy. Wystarczy zadzwonić do biura i się umówić. Koszt nie jest wielki a naprawdę warto. Po prostu nie mogliśmy nie skorzystać z okazji.  Czytaj dalej

Poznajemy drzewa a przy okazji i ptaki

Zbliża się jesień a to druga pora roku po wiośnie, kiedy drzewa stają się bardzo atrakcyjne. Tym razem z powodu liści i ich owoców. I właśnie liście będą w najbliższym czasie obiektem naszego zainteresowania.

Czytaj dalej

Beskid Śląski – fauna i flora

Wczoraj, korzystając z pięknej pogody, wybraliśmy się w góry. Dziewczyny są jeszcze nieco za małe na prawdziwe górskie wyprawy, ale staramy się je zarazić miłością do gór i turystyki. Tak więc tym razem za cel postawiliśmy sobie zdobycie Szyndzielni i Klimczoka.  Czytaj dalej

Prowiant na drogę

Wyruszaliśmy dziś w dłuższa podróż a w lodówce zostało kilka rzeczy, które mogłyby się popsuć do czasu powrotu. Między innymi pieczarki i maliny. Najlepszym więc rozwiązaniem było zrobienie z nich jakichś smakołyków na drogę, żebyśmy nie byli zmuszeni do korzystania z tak zwanego żywienia zbiorowego. A przy okazji było i trochę zabawy i trochę nauki.

Czytaj dalej

Mamo, a gdzie ślimak ma buzię?

Miśka buszowała dziś po ogrodzie podczas gdy tata kosił trawnik. I właśnie podczas tego buszowania znalazła dorodnego winniczka, którego niezwłocznie przytargała wprost do salonu. Rozpoznała gatunek, tylko chciała się upewnić. A potem uprosiła mnie, żebyśmy mogły go hodować. Czytaj dalej