Wycinanki układanki

Czasem, nawet na wakacjach, dzieci trochę się nudzą. Szczególnie, że nie zapełniamy im atrakcjami całego dnia, pogoda jest taka sobie, a babcia mieszka w bloku. Zawsze wtedy robię skok na sklep papierniczy i zawsze uda mi się przytaszczyć z niego coś co zajmie moje córki na dłuższy czas i da wiele radości. Dziś w oko wpadły mi zeszyty zatytułowane „Kreatywny zestaw do prac przestrzennych”.

Kupiłam je przede wszystkim ze względu na Misię. Wiem, że Lusia jest stanowczo za mała by w pełni wykorzystać możliwość takiego zestawu. Przede wszystkim nie radzi sobie z nożyczkami dostatecznie dobrze by podołać wycinaniu elementów. Po drugie samo wycinanie byłoby dla niej zbyt żmudnym i długotrwałym zajęciem. Mimo, że jeden zestaw od biedy by wystarczył, to jednak zdecydowałam się kupić dwa. Wiadomo młodsza córka zawsze chce mieć i robić to co starsza. Nie ma rady. Kreatywny zestaw do prac przestrzennych Kreatywny zestaw do prac przestrzennychOczywiście na okładce wszystko wygląda pięknie i super, ale zdawałam sobie sprawę, że nawet ja nie dam rady wyciąć elementów z taka precyzją jak zasugerowano. Co dopiero sześcioletnie dziecko, nawet bardzo sprawne manualnie. Od razu wyjaśniłam córce, że nie chodzi o to, żeby ciąć idealnie po liniach i że trzeba zostawiać lekki margines i ciąć wkoło. Odetchnęła z ulgą, bardzo ambitna jest. Kiedy więc Lusia położyła się na popołudniowa drzemkę zasiadłyśmy do cięcia. Misia wycinała swoje elementy a ja wycinałam dla młodszej córki. Wycinanie

Najtrudniejszym etapem dla Misi było planowanie i komponowanie. Elementy ruchome zdecydowała się pozostawić nieprzyklejone, żeby baletnica mogła odwiedzać księżniczkę i żeby mogły razem tańczyć w ogrodzie, a rycerz mógł podążać ścieżką wśród lasu. Resztę trzeba było odpowiednio rozmieścić. Wiele elementów, wiele możliwości jeszcze więcej wątpliwości. Planowała,  ustawiała, przymierzała, przyklejała, odrywała przestawiała. I kiedy wydawało się że wszystko jest gotowe, spójne i takie jak należy, prawie się rozpłakała mówiąc, że w sumie wyszło jej nie to co chciała.

Planowanie Kompozycja Makieta

Lusia podeszła do zadania bardziej na luzie. Wybierała elementy, decydowała gdzie przyklei i przyklejała. Bawiła się nie przejmując się kompozycją i historią jaką chciałaby opowiedzieć.

Współpraca makietaKiedy dziewczyny poszły spać przyszło mi do głowy, że podobne kompozycje można robić wykorzystując wycinki z kolorowych gazet. Sądzę, że jeszcze to powtórzymy w takim własnie recyclingowym wydaniu.

 

 

Jedna myśl nt. „Wycinanki układanki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *