Wiosna w warzywniaku

– Mamo, chodźmy do ogrodu poszukać wiosny.
Tymi słowami młodsza córka postanowiła mnie zaangażować w jakieś wspólne działanie korzystając z tych kilku godzin na jakie pojawiam się w domu ostatnio.
– Kochanie. Nie musimy szukać, wiosnę widać z daleka, ale jeśli chcesz zajrzymy do warzywniaka.
I poszłyśmy.

Jakiś czas temu wysiałyśmy na niewielkiej rabatce warzywa, które mają szansę dać sensowny plon na naszej marnej ziemi. Rzodkiewka ma już całkiem spore listki. Wschodziła jako pierwsza. Wysiałyśmy mieszankę kolorowych odmian. Lusia cieszy się z samego fakty, że wykiełkowała i rośnie, bo jeść jej raczej nie będzie. rzodkiewka - siewki Tuż obok zaczęły wschodzić buraczki naciowe. Siałyśmy pierwszy raz, ciekawa jestem efektów. burak - siewki Roszponka też już pokazuje listki.roszponka - siewki

– Co tam robisz kochanie?
– Sprawdzam czy nie ma już poziomek.
– Na owoce poziomek to jeszcze za wcześnie, ale sprawdź czy są już pąki.
– Są mamo. Tu będą owoce!

poziomki poziomki - pąki

Na koniec skontrolowałyśmy jeszcze porzeczki, które kwitną obficie. Mam nadzieję, że będzie dużo owoców. A potem zabrałyśmy się za areację i nawożenie trawnika. porzeczka - kwiaty

 


Wpis powstał w ramach projektu Mały Przyrodnik

mały przyrodnik 5

4 myśli nt. „Wiosna w warzywniaku

  1. My mamy tylko ogródek z kwiatami, ale planujemy zasadzić cztery ziemniaki. W domu założyliśmy mini szklarnie z kwitami. Pięknie rosną i niedługo przeniosą się na zewnątrz. Dzieciaki codziennie obserwują roślinki i zachwycają ię kolejnymi etapami wzrostu:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *