Sól, bardzo wdzięczny obiekt badań

Kontynuujemy w nowym roku szkolnym naszą pracę z OK zeszytem. Nigdy jednak nie chciałam, żeby to był jedyny ani nawet główny motyw w naszych działaniach. Dziś pokażę, jak można OK zeszyt łączyć z prawdziwym eksperymentem. Zajęliśmy się solą, to surowiec łatwo dostępny i bardzo wdzięczny jako obiekt badań.

Metoda naukowa

Wpierw zaznajomiłam Lusię z metodą znaną jako metoda naukowa. Pozwala ona zrozumieć dziecku, jakie działania mogą mu pomóc znaleźć odpowiedź na nurtujące je pytanie. Z drugiej strony nie zamierzam ukrywać, że dla mnie, dla fizyka, który część życia spędził w laboratorium, jest to troszkę konik, na którego chętnie wsiadam. Wróćmy jednak do metody naukowej. Po zapoznaniu się z nią Lusia wykonała notatkę w OK zeszycie.

OK zeszyt - metoda naukowa

Sól pod mikroskopem

Kiedy metoda naukowa była już przynajmniej w teorii opanowana, przyszła pora na badanie soli i jej właściwości. Wpierw Lusia zapisała w swoim OK zeszycie wszystko, co na temat soli wiedziała do tej pory. Potem przystąpiliśmy do badania soli pod mikroskopem. Miałyśmy trzy próbki: sól kamienna z Kłodawy (kryształki białe) i kryształki odłupane z dwóch lamp solnych (sól barwy różowo-pomarańczowej). Próbki umieściłyśmy na szkiełkach mikroskopowych z zagłębieniem i oglądałyśmy pod mikroskopem w świetle przechodzącym.

mikroskop - obserwacja soliLusia, co chwilę wydawała okrzyki zachwytu i zdumienia. Pierwszym zaskoczeniem było to, że kryształki są jednak przezroczyste i wcale nie widać tego różowego koloru. Widać też było wyraźne różnice między kryształkami odłupanymi z lampy (gładkie powierzchnie ostre kształty) a kryształkami z solniczki (kształt zaokrąglony przez kuchenną wilgoć).

mikroskop - obserwacja soli

Badamy jak sól się rozpuszcza w wodzie

Kiedy nacieszyłyśmy już oczy widokiem różnorakich kryształków, przyszła pora na kolejny eksperyment. Delikatnie pipetą wkrapiałyśmy po kilka kropel wody na każdą próbkę i obserwowałyśmy, co się dzieje z kryształkami soli.

mikroskop - proces rozpuszczania soli w wodzieBardzo ładnie było widać, jak kryształki się rozpuszczają, pojawiały się nawet bąbelki gazu uwięzionego wpierw w soli a teraz w wodzie, oraz inne zanieczyszczenia. Na kryształkach pochodzących z najstarszej lampy znalazły się nawet jakieś zielonkawe glony. Nie rozpuściły się tak jak sól, więc stały się widoczne w większym powiększeniu.

Notatki w OK zeszycie

Swoje obserwacje, oraz ich przebieg Lusia dopisała do notatki. Pomińcie, proszę, milczeniem liczne błędy. Lusia jest dopiero w drugiej klasie, a to jest bardzo długa notatka dla dziecka w tym wieku. Jak się skupia na tym co chce napisać to się trochę mniej skupia na tym, żeby napisać to prawidłowo.

OK zeszyt - notatka o soli

Plan eksperymentu z domową hodowlą kryształków soli

W wyniku prowadzonych obserwacji pojawiło się pytanie. Czy sól da się oddzielić od wody z powrotem? Lusia już wie, że się da, zna nawet niektóre sposoby (widziała warzenie soli na pikniku średniowiecznym). Zaproponowałam jej jednak badanie tego tematu metodą naukową. Spisała więc kolejne etapy metody naukowej, żeby niczego nie pominąć.

OK zeszyt - metoda naukowaKiedy wyjaśniłam jej jaki eksperyment będziemy robić, dodała jeszcze notatki z informacją, co będzie potrzebne oraz jaki będzie jego przebieg.

OK zeszyt - notatka na temat eksperymentuTak przygotowana przystąpiła do wykonania eksperymentu. Przygotowała stężony roztwór soli, i zamontowała patyczek z kawałkiem kosmatej włóczki. Do przygotowania roztworu lepsza jest sól warzona. W przeciwieństwie do kamiennej nie ma ona tylu zanieczyszczeń, które nie rozpuszczają się w wodzie. Takie zanieczyszczenia utrudniają stwierdzenie czy przygotowany roztwór soli jest roztworem nasyconym, trudno odróżnić czy to, co zostaje na dnie, to są zanieczyszczenia, czy sól, która nie może się już rozpuścić.

roztwór soli eksperyment - hodowla kryształków soliPrzy okazji rozmawiałyśmy trochę o parowaniu. Lusia spodziewa się, że woda musi wyparować, żeby sól się wytrąciła (tak było podczas obserwowanego przez nią warzenia soli), martwiła się tylko czy sól będzie parować kiedy będzie zbyt chłodno. Roztwór był wykonany z ciepłej wody, więc łatwo było zaobserwować parowanie przy pomocy lustra.

parowanieLusia uspokojona moim zapewnieniem, iż woda będzie parować nawet jeśli nie będzie stała w bardzo ciepłym miejscu, cierpliwie czeka teraz na wynik eksperymentu z zamiarem prowadzenia dziennika obserwacji. Pochwalimy się więc za jakiś czas.

3 myśli w temacie “Sól, bardzo wdzięczny obiekt badań

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *