Stara dobra plastelina

Dziewczyny po kolacji trochę się nudziły a ja nie chciałam jeszcze kłaść ich spać. Czekaliśmy na powrót taty. Wtedy przypomniałam sobie, że mam gdzieś w szufladzie plastelinę. Dla Luśki plastelina jest nieco za twarda jeśli chodzi o formowanie, ale wystarczy dać dziecku wykałaczkę, zrobić z plasteliny placek i już jest zabawa:

rycie wykałaczką w plastelinie

rycie wykałaczką w plastelinie

wbijanie wykałaczki w plastelinę

plastelina

Potem ulepiłam kulkę z plasteliny. Toż dopiero był zachwyt. A potem sprawdzanie, czy się toczy i czy aby na pewno nie będzie się odbijać tak jak piłeczka:

kulka z plasteliny

kulka z plasteliny

Em tymczasem oddawała się rolowaniu wałków z plasteliny z których powstawały węże i ślimaki a na końcu ślimaki ssące mleko od mamy węża, a nawet miseczki dla ślimaków, które już nie chcą mleka tylko wolą kaszkę i pierogi.

wałek z plasteliny

wałek z plasteliny

Aż w końcu ulepiła bałwana z plasteliny.

bałwan z plasteliny

bałwan z plasteliny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *