Kolorowy ryż

Niedawno natknęłam się w sieci na opisy metody barwienia ryżu albo fasoli, które wykorzystuje się potem do zabaw sensorycznych. Spodobała mi się idea a moje dziewczyny lubią takie zabawy, więc postanowiłam spróbować. Po urodzinach Miśki zostały mi dwie fiolki barwników spożywczych, ale o ile wiem można się obejść bez nich i barwić wyciągiem z kolorowej bibuły (bibułę namacza się w ciepłej wodzie by puściła barwnik). Kolory tylko dwa, różowy i zielony, ale na początek wystarczy.

Najpierw za robotę wzięła się Miśka korzystając z chwili spokoju podczas drzemki młodszej siostry. Do dwóch słoiczków nasypała ryż, mniej więcej 4/5 objętości. Rozsypane ziarenka zbierała pojedynczo ćwicząc przy tym małą motorykę obu rak.

nasypywanie ryżu

zbieranie ryzu ze stołu

Potem w pojemniczkach po jogurtach przygotowywała barwnik. Najpierw nalewała barwnik a potem rozcieńczała go wodą.

przygotowanie barwnika

przygotowanie barwnika

Tak przygotowanym płynem napełniała słoiki z ryżem.

barwienie ryzu

barwienie ryzu

Zalany ryż odstawiliśmy na jakiś czas. Podobno wystarczy 15-20 minut, nasz z pewnością stał nieco dłużej, może nawet 45 minut. Potem odcedziłam ryż przez sito i wysypałam na papierowe ręczniki po wstępnym osuszeniu papierem rozsypałam ryż w płaskich naczyniach i zostawiłam do następnego dnia do przeschnięcia.

Dziś dziewczyny dostały w dwóch miseczkach po porcji ryżu każdego koloru, puste miski i łyżeczki. Zabawa była przednia.

zabawa ryzem

Przy okazji Miśka odkryła, że ryż zrobił się łamliwy (być może za długo się moczył albo jednak za krótko sechł). Rozcierając nasiona dłońmi z łatwością robiła kasze ryżową, nasiona łamały się nawet na 4 części. Napomknęłam jej o żarnach kaszy i mące i zajarzyła się jakaś lampka. Lecę szykować materiał do zajęć o zbożach i kaszach. Jutro na targu będę musiała kupić trochę nasion i kasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *