Nowy Berlin

Pod koniec lipca, jeżdżąc po okolicy w poszukiwaniu skarbów z moimi dziewczynami i bratankami trafiliśmy do Nowego Berlina. To spory obszar na którym podczas drugiej wojny światowej hitlerowcy stworzyli poligon wojskowy dla broni pancernej.

O powstaniu i historii poligonu Truppenübungsplatz „Mielau”, któremu mieszkańcy zajętych terenów nadali nazwę Nowy Berlin, można przeczytać na poświęconej mu stronie Nowy Berlin – poligon pod Mławą. Na terenie poligonu zbudowano betonowe drogi, stacje paliw, warsztaty naprawcze dla ciężkich pojazdów, warsztaty kowalskie, stolarskie,
strzelnice, rowy maskujące dla czołgów, zbiorniki na wodę, magazyny na
amunicję, bunkry oraz baraki. Kilka wsi zrównano przy okazji z ziemią.

Miłośnicy geocachingu znają ten obiekt od dawna i umieścili na jego terenie trzy skrzynki. Objeżdżając teren w lipcu znaleźliśmy dwie, trzecia niestety przepadłą. Nie powstał po tamtej wyprawie żaden wpis bo zwyczajnie skończyły nam się baterie w aparacie i nie zrobiliśmy nawet jednego zdjęcia.

Dziś postanowiliśmy odwiedzić niektóre miejsca jeszcze raz. Była ku temu specjalna okazja. Postanowiliśmy zagonioną skrzynkę, w porozumieniu z jej właścicielem, reaktywować. Poza tym na wakacjach dołączył do nas tata, co oznaczało, że Miśka, podobnie jak poprzednio jej kuzyni będzie mogła wejść do podziemnej betonowej cysterny. Wtedy nie mogła, bo chłopcy, mimo że sami potrafili wejść do środka to jednak są za mali, żeby powierzyć im asekurowanie kuzynki a ja musiałam pilnować Luśki.

Skompletowaliśmy więc wszystko co potrzeba, żeby ukryć w okolicach cysterny nową skrzynkę i pojechaliśmy. Znaleźliśmy nowe, bezpieczniejsze miejsce, ukryliśmy skrzynkę i zajęliśmy się zdobywaniem cysterny. Do środka trochę napadało ale z tatą wszystko jest możliwe. Szczególnie, że cysterna ma dwa wejścia i jedno z nich było suche.

wejście do cysterny wejście do cysterny wejście do cysterny wejście do cysterny wejście do cysterny Je też nie omieszkałam wykorzystać nadarzającej się okazji i zajrzałam do środka.

wnętrze cysterny
wnętrze cysterny

Przy okazji zwiedzania obiektu natknęliśmy się na całkiem sporą populację żab mieszkających na dnie cysterny. Najwyraźniej mają się dobrze w tym swoistym więzieniu. Obecność młodych osobników wskazuje na to, że nawet się tu rozmnażają. Widać mają pod dostatkiem i wody i pożywienia i nie jest im za zimno. Miśce było ich trochę szkoda, ale żabki wyglądały na zadowolone ze swojego życia. Przynajmniej bocian ich tam nie znajdzie. mieszkańcy cysterny

Postanowiliśmy przy okazji pokazać tacie ogromną strzelnicę. Sam kulochwyt miał około 10m wysokości. Był wyposażony w instalację pozwalającą montować na nim różne makiety do badania celności i siły strzału (schodek widoczny w 1/3 wysokości kulochwytu).. strzelnica dla broni pancernej i przeciwpancernej

Rozmiar obiektu jest naprawdę imponujący. Ma pewnie powyżej pół kilometra długości i około 50m szerokości. „Mamo, mogłabym tu biegać i bawić się cały dzień”. Budowla najwyraźniej pobudziła wyobraźnię Miśki. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze kiedyś się tam wybierzemy.strzelnica dla broni pancernej i przeciwpancernej

2 myśli nt. „Nowy Berlin

    • Pisząc skrzynki mam na myśli pudełka ze „skarbami” ukrywane w różnych, wartych odwiedzenia miejscach, przez miłośników zabawy znanej na świecie pod nazwą geocaching. To taka zabawa, która mobilizuje mnie, żeby ruszyć się w domu i powoduje, że odwiedzamy miejsca, których pewnie nigdy byśmy nie zobaczyli i nawet nie wiedzielibyśmy, że istnieją. Jak choćby te pozostałości po niemieckim poligonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *