Strona główna
Szkoła średnia
Czy w liceum plastycznym jest ciężko? Opinie uczniów

Czy w liceum plastycznym jest ciężko? Opinie uczniów

Przytulna pracownia plastyczna, uczniowie przy sztalugach i rzeźbach, na biurku szkicowniki, ołówki i niedokończony rysunek.

Tak, w liceum plastycznym bywa ciężko, ale zupełnie inaczej niż w zwykłym liceum ogólnokształcącym. Wysiłek dotyczy przede wszystkim ciągłej pracy twórczej, presji na „talent” i łączenia rysunku z normalną nauką do matury. Jedni uczniowie wspominają te lata jak intensywną przygodę ze sztuką, inni – jak źródło frustracji i lęku przed dorosłym życiem. Jeśli zastanawiasz się, czy dasz radę, przeczytaj uważnie doświadczenia uczniów i absolwentów.

Jak wygląda nauka w liceum plastycznym?

Liceum plastyczne to szkoła, w której łączysz dwa porządki: kształcenie artystyczne i ogólnokształcące. Uczysz się języka polskiego, matematyki, historii czy języków obcych, a równocześnie masz wiele godzin rysunku, malarstwa, rzeźby, fotografii czy projektowania. Edukacja trwa 5 lat, a na końcu dostajesz zarówno świadectwo maturalne, jak i dyplom w zawodzie plastyka.

Absolwenci liceum plastycznego w Supraślu wspominają na przykład, że pierwszy rok oznaczał „pracę jak opętani”. Po lekcjach był obiad, a potem od razu pracownia – szkic za szkicem, obraz za obrazem. W ciągu jednego roku powstały tysiące szkiców, a przy wyprowadzce mama musiała wynająć duży samochód z nadleśnictwa, żeby w ogóle przewieźć wszystkie prace. Taka skala wysiłku jest w wielu „plastykach” czymś zupełnie normalnym.

W wielu klasach plastycznych codzienny rysunek po lekcjach staje się normą, a nie wyjątkiem.

Czy trzeba cały czas rysować?

W praktyce tak wygląda to u większości ambitnych uczniów – kto chce się rozwijać, rysuje prawie codziennie. Część osób traktuje szkołę jak rytm: lekcje ogólne, obiad, pracownia, plener, znów pracownia. Niektórzy organizują się w małe grupy, jak paczka z Supraśla (Andrzej Kamiński, Mirek Lech i kilku kolegów), która miała „strukturalną potrzebę” – codziennie coś rysować, niezależnie od planu.

Dla kogoś, kto lubi „odklejać się” od szkoły po dzwonku, ten tryb może być bardzo męczący. Tu presję tworzy nie tylko program, lecz także grupa – widzisz, że inni pracują po godzinach, więc trudno odpuścić. A prace nie kończą się na lekcjach: trzeba przygotować teczkę, dokończyć płótna, poprawić rzeźbę, zrobić zdjęcia do zaliczenia.

Przedmioty ogólne i ścisłe

Matematyka, fizyka czy chemia nie znikają, choć zwykle jest ich mniej niż w profilach typowo ścisłych. Na forach internetowych często pojawia się głos uczennic podobnych do Julii z 3 klasy gimnazjum: pasja do malarstwa, kilka wygranych konkursów, praca przy gazetce, ale trzy oceny dopuszczające ze ścisłych. Pytanie brzmi: czy w takim układzie liceum plastyczne pomoże, czy dołoży stresu?

W wielu „plastykach” poziom ścisłych jest nieco łagodniejszy niż w liceach mat-fiz, ale tego materiału nadal trzeba się nauczyć. Dochodzi zmęczenie po wielogodzinnej pracy manualnej i brak czasu wieczorem. Kto liczy na to, że w liceum plastycznym nie będzie musiał dotykać matematyki, ma zderzenie z rzeczywistością – matura z matematyki i tak czeka.

Czy w liceum plastycznym jest ciężej niż w zwykłym liceum?

Uczniowie bardzo różnie to oceniają. Jedni mówią wprost: w plastyku czułem się jak w szkole „dla inwalidów umysłowych”, gdzie część osób nie ma motywacji do nauki, a jedynie rysuje i pije. Inni twierdzą, że nigdy wcześniej ani później nie pracowali tak intensywnie – i że dopiero tam zrozumieli, jak wygląda uporządkowana praca twórcza.

Trudność w liceum plastycznym ma inną twarz niż w zwykłym liceum. W ogólniaku najczęściej ścigasz się z materiałem teoretycznym i wynikami. W plastyku dochodzi ciągłe wystawianie na ocenę twojej wrażliwości, pomysłów, poczucia estetyki. To u części uczniów buduje, a u części – mocno dołuje, zwłaszcza gdy trafią na bardzo surowych albo złośliwych nauczycieli.

Porównanie szkół – nauka i obciążenie

Jeśli chcesz ułożyć sobie to w głowie, pomocne jest proste porównanie trzech typów szkół średnich:

Typ szkoły Profil nauki Główne obciążenia
Liceum ogólnokształcące Przedmioty ogólne, rozszerzenia maturalne Długie partie teorii, testy, przygotowanie do matury
Liceum plastyczne Przedmioty ogólne + kształcenie artystyczne Stałe projekty, teczki, egzaminy praktyczne, mniejsza liczba godzin ścisłych
Technikum Przedmioty ogólne + zawodowe Praktyki, egzaminy zawodowe, projekty techniczne

W praktyce wielu uczniów plastyka mówi: materiału teoretycznego jest odrobinę mniej niż w topowym LO, ale czasu wolnego też jest dramatycznie mniej. Zdarza się, że dzień trwa 10–12 godzin, bo po lekcjach trzeba zdążyć do pracowni, przygotować się na plenery i dopracować prace do zaliczeń. Dla osób, które liczyły na luźną szkołę „dla artystów”, to bywa szok.

Dla sporej grupy uczniów prawdziwym wyzwaniem nie jest matematyka, tylko pogodzenie pracy w pracowni z nauką do zwykłych sprawdzianów.

Jak wygląda rekrutacja do liceum plastycznego?

Rekrutacja do liceów plastycznych to zazwyczaj egzaminy praktyczne i rozmowa, a nie tylko punkty z świadectwa. Kandydat przynosi teczkę prac lub rysuje i maluje na miejscu. W niektórych szkołach dochodzi też egzamin ustny z historii sztuki i podstaw plastyki, więc trzeba się przygotować nie tylko technicznie, ale też teoretycznie.

W dużych miastach, takich jak Warszawa, oferta jest szeroka. Każda szkoła ma swój styl naboru i inne powiązania ze światem uczelni artystycznych czy filmowych. To też wpływa na atmosferę – gdzie indziej dominuje klasyczne rysowanie z natury, gdzie indziej cyfrowe media i projektowanie.

Egzaminy praktyczne

W Akademickim Liceum Ogólnokształcącym przy PJATK kandydat musi przygotować teczkę około 10 prac formatu B2. Szkoła oczekuje zarówno rysunku, jak i malarstwa, a przy okazji można pokazać fotografie czy prace multimedialne. To dobra opcja dla tych, którzy chcą potem iść w stronę projektowania graficznego czy nowych mediów.

Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Wojciecha Gersona w Warszawie ma jedną z bardziej wymagających rekrutacji. Najpierw zdajesz trzyetapowy egzamin praktyczny – rysunek konceptualny, malarstwo z natury oraz modelowanie figuratywne. Każdy etap trwa godzinę. Na tym nie koniec, bo czeka cię jeszcze egzamin ustny z plastyki, obejmujący całą podstawę programową. To szkoła dla osób, które naprawdę chcą wejść głęboko w warsztat.

XXXIV LO im. Miguela de Cervantesa organizuje trzygodzinny egzamin, podczas którego tworzysz dwie prace formatu B3: jedną w technice malarskiej na podstawie martwej natury, drugą rysunkową na zadany na miejscu temat. U CosinusYoung 15+ przechodzisz egzaminy z malarstwa, rzeźby i rysunku oraz rozmowę, a wyniki są ogłaszane po każdej turze. Ta szkoła prowadzi też zajęcia przygotowawcze dla kandydatów, co bywa ratunkiem dla osób z mniejszych miejscowości.

Rekrutacja jak w zwykłym liceum

LXXV LO im. Jana III Sobieskiego wyróżnia się na tym tle, bo przyjmuje uczniów na podstawie konkursu wyników – jak typowe liceum ogólnokształcące. Nie trzeba zdawać egzaminów plastycznych, a mimo to szkoła utrzymuje silne związki z Akademią Sztuk Pięknych. Uczniowie często jeżdżą na zajęcia na wydział malarstwa czy zarządzania kulturą.

To ciekawa opcja, jeśli chcesz mieć kontakt z ASP i klasami artystycznymi (profil medialny, filmowy, muzyczno-teatralny, sztuk wizualnych), ale jednocześnie nie chcesz za wcześnie zamykać się w jednym zawodzie. Dla części osób taki „pół artystyczny” wybór jest mniej obciążający psychicznie.

Jak uczniowie oceniają liceum plastyczne?

Opinie są skrajne. Absolwent Supraśla opowiada o nauczycielach „antynauczycielach”, którzy próbowali uczniów zdominować, zdołować i najlepiej „zakopać”. Był świetny malarz Janusz Debis – charyzmatyczna postać – ale nie każdy miał z nim zajęcia. Z kolei część prowadzących, zwłaszcza w pracowniach rzeźby czy pamiątkarstwa, kompletnie nie radziła sobie z rolą pedagoga.

Ten sam absolwent podkreśla jednak, że najważniejsze okazali się ludzie: koledzy i koleżanki, którzy razem tworzyli środowisko. Wspólne plenery, wyczekiwanie pierwszego dnia bez mrozu, kiedy cała szkoła wychodziła rysować, codzienne siedzenie w pracowni – to zbudowało doświadczenie, którego nie da się porównać z tradycyjnym liceum. Trudno nazwać taką szkołę „łatwą”, ale też trudno nazwać ją pustą.

Relacje z nauczycielami

W plastyku dochodzi jeszcze jedna warstwa: twoje prace oceniają ludzie, którzy sami są artystami. Jedni inspirują i wspierają, inni ranią komentarzami. Gdy słyszysz przez kilka lat, że „nie masz ręki” albo „to się nie nadaje do niczego”, możesz wyjść z liceum z poczuciem, że sztuka nie jest dla ciebie – choć jeszcze w gimnazjum wygrywałeś konkursy.

W lepiej zorganizowanych szkołach, zwłaszcza tych nadzorowanych przez Centrum Edukacji Artystycznej albo ściśle współpracujących z uczelniami (ASP, PJATK, Warszawska Szkoła Filmowa), dyrekcja mocno pilnuje poziomu zajęć i poziomu nauczycieli. W innych placówkach więcej zależy od charakteru pojedynczych osób. Zanim złożysz papiery, dobrze jest dowiedzieć się, jaka naprawdę atmosfera panuje w konkretnej szkole.

Presja i mity wokół LP

Na forach można spotkać bardzo ostrą opinię: „LP jest dla tych, którzy rysują, a nie dostaliby się na żadne studia, bo się nie uczą”. Autorka takiego wpisu uważa, że jeśli masz dobre oceny z matematyki, polskiego czy innych ważnych przedmiotów, to pójście do plastyka jest „zmarnowaniem dorosłego życia”. Według niej absolwenci LP najczęściej pracują dorywczo, a najbardziej realna droga to nauczyciel plastyki – zawód, na który jest mało etatów.

Taka perspektywa bywa brutalna, ale pokazuje lęk wielu rodziców i uczniów: co, jeśli „Picasso nie zostanę”, a na normalną pracę będzie trudniej? W tle są historie osób, które skończyły szkołę plastyczną, a potem lądują w zawodach zupełnie niezwiązanych ze sztuką. Część tego lęku wynika jednak z prostego faktu – brak zawodu „z gwarantowanym etatem”. Nie daje go ani plastyk, ani liceum ogólnokształcące, ani biol-chem.

Na forach często wraca zdanie: „LP jest dla tych, którzy się nie uczą”, choć w wielu szkołach plastycznych uczniowie spędzają nad pracą więcej godzin niż ich rówieśnicy w ogólniakach.

Dla kogo liceum plastyczne ma sens?

Najważniejsze pytanie brzmi: czy wybierasz liceum plastyczne dla samego liceum, czy głównie z myślą o studiach? Wielu kandydatów ma w głowie scenariusz: „muszę iść do plastyka, bo inaczej nie dostanę się na ASP”. Tymczasem na uczelniach artystycznych jest mnóstwo osób po biol-chemie, profilach ekonomicznych, zwykłych liceach – bez dyplomu plastyka. Liczy się przede wszystkim teczka i wynik egzaminów wstępnych.

Jeśli więc 90% twoich argumentów „za” dotyczy wyłącznie kolejnego etapu (studiów), a prawie żaden nie dotyczy samej szkoły, dobrze jest zatrzymać się na chwilę. Rysunek można rozwijać na kursach, w domowej pracowni, na kółkach plastycznych. Liceum plastyczne ma sens wtedy, gdy chcesz spędzić 5 lat w środowisku mocno nastawionym na sztukę, przyjmujesz mniejszy nacisk na ścisłe, a równocześnie wiesz, że praca nad teczką cię cieszy.

Jak podjąć decyzję?

Zanim zaniesiesz dokumenty, zrób dla siebie kilka konkretnych rzeczy:

  • zrób listę plusów i minusów liceum plastycznego dla siebie, nie dla „ogółu”,
  • porównaj program LP z programem zwykłego liceum w twoim mieście,
  • porozmawiaj z co najmniej dwoma uczniami i jednym absolwentem danej szkoły,
  • sprawdź, na jakie studia artystyczne poszli absolwenci – czy faktycznie kończy się to „dorywczą pracą”, czy czymś innym.

Spójrz też na konkretne specjalności. W CosinusYoung możesz wybrać m.in. charakteryzację i wizaż, fotografię artystyczną, modelarstwo i dekoratorstwo, mural, projektowanie graficzne, projektowanie ubioru, projektowanie przestrzeni, projektowanie kostiumu scenicznego, publikacje multimedialne, tradycyjne techniki malarskie i pozłotnicze, techniki druku artystycznego czy witraż. W liceum Gersona znajdziesz np. aranżację wnętrz, projektowanie graficzne, realizacje intermedialne czy techniki rzeźbiarskie.

Na uczelniach artystycznych spotkasz biol-chemów, ekonomistów i absolwentów zwykłych liceów – dyplom plastyka nie jest ani obowiązkowym biletem, ani gwarancją miejsca.

Jeśli więc kochasz rysować, nie boisz się intensywnej pracy w pracowni, a wizja pięciu lat ze sztuką bardziej cię cieszy niż przeraża, liceum plastyczne może być dla ciebie dobrym wyborem i konkretnym etapem w biografii, a nie etykietą „zmarnowane dorosłe życie”.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest liceum plastyczne i ile trwa nauka?

Liceum plastyczne to szkoła, w której łączy się kształcenie artystyczne i ogólnokształcące. Uczniowie uczą się języka polskiego, matematyki, historii czy języków obcych, a równocześnie mają wiele godzin rysunku, malarstwa, rzeźby, fotografii czy projektowania. Edukacja trwa 5 lat, a na końcu otrzymuje się świadectwo maturalne oraz dyplom w zawodzie plastyka.

Czy w liceum plastycznym trzeba dużo rysować?

Tak, w praktyce u większości ambitnych uczniów rysowanie prawie codziennie jest normą. Wielu uczniów traktuje szkołę jak rytm: lekcje ogólne, obiad, pracownia, plener, znów pracownia. Prace nie kończą się na lekcjach; trzeba przygotować teczkę, dokończyć płótna, poprawić rzeźbę i zrobić zdjęcia do zaliczenia.

Czy w liceum plastycznym uczy się przedmiotów ścisłych, takich jak matematyka?

Tak, matematyka, fizyka czy chemia nie znikają, choć zwykle jest ich mniej niż w profilach typowo ścisłych. W wielu „plastykach” poziom ścisłych jest nieco łagodniejszy niż w liceach mat-fiz, ale tego materiału nadal trzeba się nauczyć. Matura z matematyki i tak czeka uczniów liceum plastycznego.

Jakie są różnice w trudności między liceum plastycznym a zwykłym liceum?

Trudność w liceum plastycznym ma inną twarz niż w zwykłym liceum. W ogólniaku najczęściej ściga się z materiałem teoretycznym i wynikami, natomiast w plastyku dochodzi ciągłe wystawianie na ocenę wrażliwości, pomysłów i poczucia estetyki. Uczniowie liceów plastycznych często mają mniej czasu wolnego, a dzień nauki może trwać 10-12 godzin.

Jak wygląda rekrutacja do liceum plastycznego?

Rekrutacja do liceów plastycznych to zazwyczaj egzaminy praktyczne i rozmowa, a nie tylko punkty ze świadectwa. Kandydat przynosi teczkę prac lub rysuje i maluje na miejscu. W niektórych szkołach może dochodzić też egzamin ustny z historii sztuki i podstaw plastyki.

Czy dyplom liceum plastycznego jest konieczny, aby dostać się na studia artystyczne, np. ASP?

Nie, na uczelniach artystycznych jest mnóstwo osób po biol-chemie, profilach ekonomicznych czy zwykłych liceach, bez dyplomu plastyka. Liczy się przede wszystkim teczka i wynik egzaminów wstępnych.

Redakcja naszaszkoladomowa.pl

Nasza redakcja to zespół zaangażowanych autorów, których łączy pasja do edukacji, rozwoju i świata pracy. Dzielimy się wiedzą, która wspiera rozwój osobisty i zawodowy, pomagając naszym czytelnikom lepiej rozumieć dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość. Stawiamy na przystępność, rzetelność i praktyczne podejście.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?