Wszyscy mają PUSy. Mam i ja

No dobra, wiem, nie wszyscy mają. Jednak od czasu do czasu ktoś bardzo zachwala. Przyłączam się i ja do tego chóru. Chciałam wpierw pomacać, zobaczyć spróbować, czy moim dziewczynom się spodoba, ale jakoś się nie udawało. W końcu w jednym z dyskontów internetowych kupiłam zestaw kontrolny i kilka książeczek po dość korzystnej cenie. 

Jedna książeczki dla Lusi inne dla Misi jeszcze inne okazały się trochę na wyrost, ale tylko trochę. Dziś rano pokazałam dziewczynom co i jak. Lusia lekko nadwyrężona rotawirusem średnio chętna do współpracy, miała problemy ze skupieniem się. Zastanawiam się, czy to kwestie choroby czy jednak 12 pytań na zadanie to nie jest nieco za dużo. Zobaczymy jak wyzdrowieje.

PUS - zestaw

Misia zainteresowała się zestawem „Z księgi 1000 i 1 nocy 2” no bo ją kręcą księżniczki i konie a ostatnio również indyjskie i bliskowschodnie klimaty (szarawary, biżuteria i te sprawy). To zestaw głownie na analizę wzrokową, dopasowywanie obrazów, wyodrębnianie szczegółów itp. Nie stanowi dla niej większego problemu.

POS

Kupione przeze mnie książki są różne zarówno jeśli chodzi o proponowane zadania jak i o ich jakość. Jedne są ciekawe inne niezbyt jednak porywające jeszcze inne mają kiepskie ilustracje nadmiernie utrudniające dziecku pracę. Tak bywa. Może trzeba będzie książeczek do zestawu szukać w sklepach stacjonarnych, żeby przed zakupem jednak obejrzeć i ocenić.

7 myśli w temacie “Wszyscy mają PUSy. Mam i ja

    • „Gutek i Balbinka” uznałam za kiepskie, przede wszystkim graficznie. „Księga 1000 i 1 nocy” monotonna. Mojej córce się podoba ze względu na tematykę, ale zadania w zasadzie na jedno kopyto. „Rusz głową” w większości za trudne, więc poczeka.

Pozostaw odpowiedź Joanna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *