Tajemnica topolowych domków.

Będąc w odwiedzinach u babci wybrałyśmy się na przedpołudniowy sobotni spacer do starego dworskiego parku gdzie mieści się obecnie szkoła i jedyny w okolicy plac zabaw. Jednak choć plac zabaw, jak zwykle, miał być gwoździem programu to po drodze do niego zawsze można liczyć na jakiś przygody.

Do parku, od strony od której najczęściej tam chodzimy wiedzie położona na oddzielającej dwa stawy grobli, szeroka aleja wysadzana topolami. Dawniej nie zastanawiałam się co to za topole, po wczorajszej wycieczce i późniejszych poszukiwaniach w sieci wiem, że to topola włoska. Okazy rosnące wzdłuż tej alejki są, jak na swój gatunek, naprawdę bardzo stare. Zupełnie nie rozumiem czemu nie zrobiłam zdjęcia tej urokliwej alei. Pokażę tylko zdjęcie topoli tego gatunku, pożyczone z internetu.

topola włoska

Aleją usłana była zeschłymi liśćmi topoli. Nie są one tak piękne jak na przykład liście klonu ot bure i nakrapiane ale jest ich dużo i fantastycznie szeleszczą jak się po nich biega i szura nogami. Dziewczyny od razu zauważyły, że jest coś dziwnego w tych liściach. Przynajmniej w niektórych. Na ich ogonkach są grube poskręcane narośle o fantazyjnych kształtach.

galasy

Znam te twory od dziecka, w końcu przemierzałam tę alejkę dwa razy dziennie w drodze do szkoły i z powrotem. Wiedziałam, że to mieszkanka jakichś owadów i powiedziałam to dziewczynkom, które natychmiast zapragnęły sprawdzić czy rzeczywiście coś tam jest. Jednak w środku nie wiele udało nam się dostrzec.

galas w śrogku galas w śrogku

Po powrocie do domu postanowiłyśmy uruchomić internet i poszukać informacji na ten temat. Dowiedziałyśmy się więc, że takie narośle wytwarzane przez owady na różnych elementach liści to galasy. Te znalezione na liściach topoli zostały stworzone przez mszycę o nazwie przerostek skrętnik (Pemphigus spirothecae). Mszyca ta ma bardzo skomplikowany cykl rozwojowy. We wnętrzu galasów żyją larwy, z których w czerwcu powstają uskrzydlone samice. Dlatego nie zastałyśmy tam już żadnych lokatorów. Samice te dają pokolenie płciowe, którego samice po zapłodnieniu składają jaja na korze topoli. Po przezimowaniu z jaj rozwijają się samice, które składają jaka w młodych ogonkach liściowych topoli. Dopiero te larwy powoduję powstawanie galasów.

Może będziemy pamiętać, żeby zajrzeć do galasów w przyszłym roku na wiosnę i zobaczyć jak wyglądają mieszkańcy.

Po drodze napotkaliśmy jeszcze jedną ciekawostkę. Mijałyśmy ogrodzenie posesji, która przez wiele lat była opuszczona. Teraz ktoś wyremontował budynek, zamieszkał w nim i zrobił porządek wokół. Po dawnych zaroślach zostały tylko resztki gałęzi wplecionych w ogrodzenie. Dziewczyny długo przyglądały się tym gałęziom badając jak zaplątały się w siatkę i jak w nią wrastały w miarę jak rosły i grubiały. Teraz odcięte będą sobie tak wisiały póki nie spróchnieją i się nie wykruszą.

konary wrośnięte w siatkę

 

*    *    *

Wpis powstał w ramach projektu przyrodniczego Przyroda pod lupą.

przyroda pod lupą

2 myśli nt. „Tajemnica topolowych domków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *