Wolny piątek turystycznej rodzinki

Powoli zaczynamy sezon Turystycznej Rodzinki. Zgłoszenie udziału w tym roku już wysłane (jeszcze zdążycie jak się pospieszycie),  wycieczki z grubsza zaplanowane, choć pewnie coś jeszcze niespodziewanego wyskoczy. Tymczasem postanowiliśmy wykorzystać długi weekend i w ramach konkursu zrealizować dwie trasy TRInO w naszym mieście powiatowym.  Czytaj dalej

Niedziela Palmowa w Łysych

Już dawno chciałam wziąć udział w procesji Niedzieli Palmowej z udziałem pięknych i imponujących pod względem rozmiarów palm. Do Lipnicy Murowanej mam za daleko, choć nie wykluczam, że kiedyś tam pojedziemy. Postanowiłam więc rozejrzeć się gdzie by tu się wybrać „po sąsiedzku”. Wybór padł na Łyse, wieś na Kurpiach słynącą z dorocznego konkursu na palmy wielkanocne.  Czytaj dalej

Nasza Polska – historia Piastów

W ramach międzyblogowego projektu „Nasza Polska” zajmowałyśmy się już geografią i przyrodą naszego pięknego kraju. Kolejnym tematem jest historia a ponieważ to temat bardzo złożony to na początek dynastia Piastów. Zdradzę od razu, że świetnie się bawiłyśmy, a ja, no cóż ja jak zwykle wiele się nauczyłam i dowiedziałam się min czego nie nauczyłam się w szkole.  Czytaj dalej

Klub małych podróżników

Przygotowując się do realizacji projektu Nasza Polska tradycyjnie przy różnych okazjach gromadziłam materiały. Bardzo się ucieszyłam, kiedy będąc przypadkiem w sklepie na Ka znalazłam książki wydawnictwa Olesiejuk z serii „Klub małych podróżników” Przekartkowałam pobieżnie i uznałam, że świetnie się nadadzą do uzupełnienia naszych zajęć dotyczących Polski.  Czytaj dalej

Filcowa szopka – Dziecko na Warsztat

Na zabawę z filcem miałam różne pomysły, ale ostatecznie, w związku z tym, że grudzień to przede wszystkim święta Bożego Narodzenia, wybrałam temat świąteczny. Dziewczyny od razu zapaliły się do mojego pomysłu zrobienia filcowych jasełek. Czytaj dalej

Wycieczka rowerowa wokół gminy

Korzystając z tego, że tata ma jeszcze urlop, wybraliśmy się na długą rodzinną wycieczkę rowerową. Misia jechała na własnym rowerze bo ma już dość dużą wprawę w pokonywaniu dłuższych odcinków. Lusia była ciągnięta przez tatę na doczepce (nie mylić z przyczepką), bo na pedałowym rowerze jeszcze jeździć nie umie wcale.  Czytaj dalej

Podróże Marco Polo – Dziecko na Warsztat

Tematem marcowego warsztatu miały być podróże i podróżnicy. W sumie to dziewczyny same zdecydowały czym konkretnie będziemy się zajmować. Na początku miesiąca podczas wizyty w bibliotece wyciągnęły z półki książkę dotycząca wielkiej wyprawy Marco Polo i kategorycznie zażądały dołączenia jej do reszty „łupów”. Czytaj dalej

Ciechanów – wycieczka z TRInO

Zupełnie niedawno wpadła mi w oko strona nowej inicjatywy PTTK o której nie miałam jak dotąd pojęcia. Chodzi o Turystyczno-Rekreacyjne Imprezy na Orientację, zabawę, która wspaniale koresponduje z naszym niedawnymi warsztatem poświęconym planom i mapom. Propozycja dla turystów, miłośników wycieczek, zachęcająca do zwiedzania miejsc ciekawych choć może mniej znanych. Czytaj dalej

Orszak Trzech Króli

W zeszłym roku pozazdrościłam mieszkańcom większych miast możliwości udziału we wspaniałym, barwnym i radosnym pochodzie organizowanym z okazji święta Objawienia Pańskiego a zwanym Orszakiem Trzech Króli. Już się zaczęłam w myślach nastawiać na wyprawę z moimi Srokami na ów orszak do stolicy, kiedy nagle dotarło do mnie, że podobny mamy tuż za miedzą w mieście powiatowym.  Czytaj dalej

Tradycje – Dziecko na Warsztat

Grudzień na ogół upływa ludziom na przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia. Podczas gdy niektórzy czekają na dzień gdy wspomina się tajemnice narodzenia Zbawiciela my czekaliśmy głownie na narodzenie kolejnego członka naszej rodziny, mojego bratanka. Ta sprawa i przedłużające się prace remontowe w łazience spowodowały, że nie zajmowaliśmy się przygotowaniami do świąt tak intensywnie jak byśmy chcieli. Udało nam się jednak zgłębić nieco temat tradycji. Czytaj dalej

Kolebka państwa polskiego – powrót z Poznania

Na początku miesiąca gościłyśmy u znajomych w Poznaniu. Po kilku dniach nadeszła pora powrotu, jednak dopiero dziś znalazłam chwilę, żeby ten powrót opisać. Dostałam od naszych gospodarzy  cenne rady na temat objazdu, który pozwoliłby mi na ominięcie bramek na prywatnej autostradzie, gdzie pobierane są drakońskie opłaty. Wszystko by poszło gładko, gdybym tyle nie gadała za kółkiem.  Czytaj dalej