Na ratunek irysom

Od kilku lat hoduję w naszym ogrodzie irysy bródkowe. To piękne kwiaty i hodowane w odpowiednich warunkach cudownie upiększają ogród ciesząc bogactwem kształtów i barw. Niestety w naszym ogrodzie warunki dla irysów nie są idealne.

Problemem jest dość kwaśna ziemia, która powoduje, że niektóre rośliny, min irysy są bardziej podatne na zakażenie przez grzyby. Osłabia to rośliny i szpeci je. Aby trochę poprawić sytuacje warto regularnie odkwaszać ziemię tam gdzie rosną irysy. Są różne sposoby by tego dokonać. My od kilku lat preferujemy prosty i ekologiczny sposób. Zbieramy skorupki jaj i gromadzimy je przez jakiś czas. Wiosną a potem jeszcze jeśli jest potrzeba to pod koniec lata dziewczyny biorą się za miażdżenie zebranych zapasów skorupek. Wrzucają je do starej doniczki lub wiadra i rozbijają posługując się grubymi kijami.

miażdżenie skorupek miażdżenie skorupek

Co jakiś czas trzeba sprawdzić stopień rozdrobnienia.miażdżenie skorupek

Kiedy skorupki są już należycie rozbite wystarczy tylko posypać nimi ziemię wokół kęp irysów. Wapno ze skorupek będzie stopniowo wsiąkać w glebą podwyższając jej pH i chroniąc rośliny przed chorobami grzybowymi.  posypywanie grzadek posypywanie grzadek

A już za kilka tygodni będziemy cieszyć się takimi widokami (zdjęcia z lat ubiegłych):

4 myśli nt. „Na ratunek irysom

  1. Ja skorupki jaj wyrzucałam do kompostu, ale aż tak nie rozdrabniam. Tylko że one się bardzo wolno rozkładają – więc będę robić tak jak wy – zbierać i dawać dzieciom do tłuczenia.

  2. Dla dziewczynek, to pewnie super zabawa i jaka pożyteczna:) Moje dzieciaki tez uwielbiają wszelkie prace ogródkowe, ostatnio wyrywali siewki klonów, których jest całe mnóstwo. Bardzo byli skrupulatni:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *