Kolacja

Dziś ćwiczenia praktyczne, czyli coś z życia. Mama wyrodna posadziła dzieci do stołu. Wystawiła wafle ryżowe i śliwkowe powidła i zaprosiła do jedzenie. Miska całkiem sprawnie rozprowadzała powidła po waflach szykując porcje dla siebie i dla młodszej siostry. A jakie dumne że sobie same urzędują. Do moich uszu docierało tylko:

– Posmaluj, posmaluj. Tu
– Czekaj, nie rozdwoję się.

smarowanie

kolacja

2 myśli nt. „Kolacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *