Klub małych podróżników

Przygotowując się do realizacji projektu Nasza Polska tradycyjnie przy różnych okazjach gromadziłam materiały. Bardzo się ucieszyłam, kiedy będąc przypadkiem w sklepie na Ka znalazłam książki wydawnictwa Olesiejuk z serii „Klub małych podróżników” Przekartkowałam pobieżnie i uznałam, że świetnie się nadadzą do uzupełnienia naszych zajęć dotyczących Polski. 

Kupiłam dwie książki z tej serii „Podróże dookoła Polski” oraz „Historia Polski”. Niewątpliwą zaletą tych książek jest ciekawa szata graficzna i atrakcyjna a także cenna zawartość. Różnorodne zadania pomagają dzieciom podczas zabawy przyswoić wiedzę na temat naszego kraju. Książka „Podróże dokoła Polski” zawiera mnóstwo informacji na temat geografii, przyrody i kultury.

Klub małych podróżników

„Historia Polski” w ciekawy sposób zachęca dzieci do zgłębiania naszych dziejów między innymi za pomocą map pokazujących jak na przestrzeni wieków zmieniały się jego granice. Rozwiązując różne zadania dzieci mogą dowiedzieć się też jakich dawniej używano rodzajów broni, naczyń, jak zmieniały się stroje czy architektura.  Historia Polski

Historia PolskiHistoria PolskiNie powiem, książki ładnie wydane, zawartość dość ciekawa, ale dołożę do tych beczek miodu dwie łyżki dziegciu. Książki zaczynają się rozpadać po dwóch kwadransach, rozpadać dosłownie. Tak wygląda jedna z nich po krótkim przekartkowaniu przeze mnie:Klub małych podróżników

Tak wygląda druga po naprawdę krótkiej pracy dziewczynek (nie, nie wyrywały jej sobie, starały się bardzo by się nie rozleciała):Klub małych podróżnikówFrustrujące. Teraz mamy już nie książkę tylko zbiór pojedynczych kart pracy, a nie o to mi chodziło kiedy ją kupowałam.  No bubel jakiego po tym wydawnictwie się nie spodziewałam.

Druga rzecz równie frustrująca to naklejki. Dzieci lubią naklejki i wielu wydawców to wykorzystuje. w tej książce też mamy naklejki. Nie jest tylko dla mnie zrozumiałe czemu autorzy wpadli na pomysł uczynienia z nich mozaiki. Wszystkie naklejki są tej samej wielkości koło 1,5×1,5 cm więc większe elementy, zamiast znajdować się na jednej naklejce rozkładają się na czterech, sześciu a bywa, że na dziewięciu.

naklejkiDla mnie bez sensu i podejrzewam w tym jedynie zabieg umożliwiający napisanie w reklamie, że w książce znajduje się dużo naklejek. Dla dzieci nieco zniechęcające, szczególnie dla młodszych, które w rozpadającej się książce mają problemy z precyzyjnym odtworzeniem obrazka składającego się z sześciu czy dziewięciu małych naklejek.

*    *    *

Wpis powstał w ramach projektu „Przygody z książką”.

projekt - przygody z książką

 

 

2 myśli nt. „Klub małych podróżników

  1. Widziałam kiedyś te książki w sklepie, ale nie zwróciłam uwagi na naklejki, które rzeczywiście bez sensu są pocięte. My mamy z tej serii kartonowe atlasy Polski i świata. Córka korzysta z nich od momentu, gdy miała roczek i nadal są w bardzo dobrym stanie.

  2. Cytat z bloga: „dołożę do tych beczek dwie łyżki dziegciu” – chyba uciekło „miodu” z tego zdania.
    Dzięki za (anty)recenzję. O ile treść wygląda zachęcająco, o tyle wyłapane przez Ciebie są wg mnie dyskwalifikujące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *