Poczta planszówkowa.

Natknęłam się ostatnio na pewne wydarzenie promowane na najbardziej popularnym portalu społecznościowym i idea mnie zachwyciła. Poczta planszówkowa! Właściwie to są dwie podobne akcje tyle że jedna dla dorosłych a druga familijna. Jak to działa? Uczestnicy mają do dyspozycji 25 zestawów gier, po 4 gry w każdym. Przystępując do wydarzenia wskazują cztery najbardziej pożądane zestawy i cierpliwie czekają kiedy zostaną wylosowani. Czytaj dalej

Pierwotniaki i inne maluchy

Pora na relację ze spotkania z przedstawicielami drugiego królestwa, królestwa protistów. Nie wiem kiedy bym się o nich dowiedziała, gdyby nie udział w projekcie „Królestwo”, pewnie za rok, bo to jest w programie piątej klasy 😉 O ile wiedziałam, że bakterii w warunkach domowych nie uda nam się obejrzeć nawet uzbrojonym okiem, o tyle co do protistów zaczęłam żywić pewne nadzieje. Trzeba było tylko to oko uzbroić. Czytaj dalej

Bakterie – takie małe a takie ważne

Kiedy Ilona Popławska blogierka z ‚Kreatywnym okiem’, zaproponowała wakacyjny projekt przyrodniczy, nie trzeba mnie było wcale namawiać. Dziewczyn z resztą też. W błyskawicznym tempie, przerywając od czasu do czasu błogi, wakacyjny wypoczynek, przemkniemy się przez pięć królestw świata ożywionego. Taki właśnie tytuł ma ten projekt „Królestwo”, a na pierwszy rzut idzie królestwo bakterii.  Czytaj dalej

U czy ó? Wygrasz jeśli wiesz.

Ortografia, ach ta ortografia. Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale to moja pięta achillesowa. Misia też nie jest mistrzynią w tej dziedzinie, a w dodatku uważa, że nauka ortografii to nudy. Lusia dopiero w temacie raczkuje. I właśnie dlatego, zupełnie spontanicznie kupiłam dziś grę, która naukę ortografii nam uatrakcyjni. A i ja może się jeszcze trochę podszkole, przecież na to nigdy za późno.  Czytaj dalej

Szycie – nowa przygoda?

Po ostatnich zajęciach sekcji plastycznej w Klubie Żandarmerii, na które uczęszczają moje dziewczyny, ze strony prowadzącej padła propozycja z tych nie do odrzucenia. A może by tak Misia wzięła udział w konkursie. Misi nie trzeba było dwa razy powtarzać skoro „nagrodą” za przejście eliminacji okręgowych miał być wyjazd do Kołobrzegu. Po szybkiej naradzie jako technikę wykonania pracy wybrałyśmy szycie. Tytuł pracy „Poduszka dla małego powstańca”. To był prawdziwy maraton. Czytaj dalej