Astronomiczna jesień

Astronomiczna jesień przywitała nas jesienną pogodą. Na szczęście deszcz nie padał ciągle i dało się wyjść z domu. Ruszyłyśmy więc na poszukiwanie kasztanów i kolorowych liści. Tych drugich jeszcze jak na lekarstwo, ale liście klonowe już zaczynają się ładnie przebarwiać.

Nazbierałyśmy ale wróciłyśmy do domu tak późno, że już w żaden sposób nie zdążyłyśmy ich wykorzystać. Co się odwlecze to nie uciecze.

 

zbieranie kasztanów

Kasztanowcu, kasztanowcu, daj mi troszkę kasztanów.

zbieranie kasztanów

Zbieranie kasztanów.

jesienne liście

Mamo,na tej górce na pewno są najfajniejsze liście.

w poszukiwaniu liści

Kolejna wspinaczka.

siiłownia

Miśka uwielbia plenerowe siłownie

I jeszcze na dodatek udało nam się zaobserwować grupę żurawi szykująca się do odlotu. To taka zapowiedź naszych tematów na najbliższe dni.

odlot żurawi

Zerwały się, wzbiły i nabierając prędkości formowały klucz.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *